Pozycje od 1 do 7 z 7

Wątek: Windows 7

  1. #1
    Administrator Avatar Marek
    Data rejestracji
    4-07-2005
    Lokalizacja
    no man's land
    posty
    2 365
    Podziękowania
    0
    Podziękowano 21 razy w 21 postach
    Pozycje blogu
    6
    Programy i spolszczenia
    10
    Wysłane pliki
    53
    Siła reputacji
    10

    Windows 7

    Windows 7



    O Windows 7 głośno mówi się przynajmniej od momentu premiery Visty. Jednak dopiero wydarzenia ostatnich miesięcy pozwalają nam przewidzieć, co tak naprawdę znajdzie się w przyszłym wydaniu systemu Microsoftu. Pewne jego elementy mogą być już dostępne, choć niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę, inne zadebiutują w ostatniej chwili, gdy wykrystalizują się potrzeby rynku. Niestety, Redmond nabrało wody w usta pomne problemów, jakie objawiły się przy Longhornie. Dopiero dziś, w trakcie konferencji D6, ma nastąpić pierwsza oficjalna prezentacja Windows 7 - niewykluczone, że Microsoft zdradzi, kiedy nastąpi premiera systemu oraz czego można się po nim spodziewać. Oto garść najistotniejszych informacji.


    System nazywany dziś roboczo Windows 7 po raz pierwszy zapowiedziany został w roku 2001. Określano go wtedy mianem Blackcomb. Później następcę Visty przemianowano na Windows Vienna (Wiedeń), zaś niedawno właśnie na Windows 7. W międzyczasie w mediach wypłynęła również nazwa Fiji, która okazała się roboczą nazwą pakietu Service Pack 1 do Visty, a później uaktualnienia do apletu Windows Media Center.

    Czytelnicy papierowego wydania PC Worlda pamiętają, że w numerze 04/2008 zamieściliśmy streszczenie naszej rozmowy z pracownikami polskiego oddziału Microsoftu. Choć od wywiadu upłynęło już kilka miesięcy, nasze informacje ciągle wykraczają poza plotki, które przytaczają internetowe portale.

    Niezwykłe fakty o Windows 7

    Podczas rozmowy dowiedzieliśmy się, że przynajmniej niektórzy z nich mieli okazję zobaczyć Windows 7. Jednak, jak nieustannie podkreślali, jest to ciągle klarująca się wizja, a nie gotowy produkt. Co więcej: wizja ta to raczej zbiór nowych funkcji i aplikacji funkcjonujących na bazie systemu Windows Vista. Z tego właśnie powodu pojawiające się w Internecie zrzuty ekranowe Windows 7 są niezwykle podobne do następcy Windows XP.


    Jak to możliwe? Otóż systemy operacyjne rozwijane są przez wiele zespołów deweloperskich, z których każdy zajmuje się własną działką. W wypadku tych ostatnich działanie kernela nie jest najważniejsze, liczy się bardziej gotowa platforma. Jest nią, a jakże, Vista.

    Usłyszeliśmy też, że że Microsoft bardzo poważnie planuje wprowadzenie systemu w postaci usług online, wykupywanych w razie potrzeby. To prawda, planowano to już z Windows XP, i z Longhornem/Vistą, ale tym razem to nie przelewki. Google robi wszystko, aby do pracy na komputerze nie był potrzebny nawet system operacyjny, Microsoft zapewne myśli o przeciwwadze.



    Godny następca Windows XP?

    Od momentu premiery urządzeń UMPC i Visty nie milkną narzekania użytkowników na zapotrzebowanie systemu Windows na moc komputera. Nic dziwnego. Ultraprzenośne maszyny nie zdobyły wielu zwolenników ze względu na swoją cenę, ale również z racji bardzo przeciętnej wydajności. Wyposażone w niskonapięciowe procesory taktowane zegarem o częstotliwości 0,9-1,8 GHz, 128-512 MB pamięci RAM i dyski o średnicy 1,8 cala nie miały szans, żeby zaoferować użytkownikom wygodę pracy choćby zbliżoną do desktopów.

    Zresztą, czas pokazał, że nawet dużo lepiej wyposażone stacje robocze nie zawsze radzą sobie z Vistą - a co dopiero takie maleństwa? Jak producenci mieli skalkulować ich cenę na poziomie 200-400 dolarów, skoro musieli uwzględnić montaż 2 GB pamięci RAM, dwurdzeniowego procesora, odpowiednio mocnej baterii, szybkiego twardego dysku i wydajnej karty graficznej? Windows 7 powinien przejść totalną kurację odchudzającą - to pewne!


    Ale, jak zdradził dziś Microsoft, jądro systemu nie zostanie znacząco odmienione (możemy zapomnieć o MinWin prezentowanym przez Erica Trauta), choć podejście deweloperów ma się zmienić (modułowa budowa - patrz też dalej) - system ma zostać zbudowany na tej samej bazie, co Vista SP1 i Windows Server 2008. Musimy zapomnieć o naszej szalonej wizji, w której Windows 7 przypominałby XPe (XP Embedded) i mieściłby się na kostce pamięci flash montowanej na płycie głównej komputera.

    Czy byłby to dobry ruch? Raczej tak. Dwanaście lat temu Microsoft dodawał Windows 3.x do twardych dysków, w 2010-2011 roku Windows 7 mógłby się "przyklejać" do płyt głównych. Skoro już dziś wielu posiadaczom maszyn do szczęścia wystarczą narzędzia udostępniane w Internecie, to po co im coś innego niż przeglądarka? Pomysł zresztą nie jest nowy, w tę stronę poszedł już ASUS z technologią Express Gate, z tą drobną różnicą, że na płycie działa nie Windows, a okrojony Linux.



    Edytowane przez Marek
    Czas edycji: 22-07-2010 o 13:01
    Marek


      Proszę nie przysyłać zapytań na PW lub mailem. Do tego służy forum.  






    Błąd jest przywilejem filozofów,
    tylko głupcy nie mylą się nigdy.
    Sokrates


  2. #2
    Administrator Avatar Marek
    Data rejestracji
    4-07-2005
    Lokalizacja
    no man's land
    posty
    2 365
    Podziękowania
    0
    Podziękowano 21 razy w 21 postach
    Pozycje blogu
    6
    Programy i spolszczenia
    10
    Wysłane pliki
    53
    Siła reputacji
    10
    Plotki

    Z terminarza, podobno pochodzącego z Microsoftu, opublikowanego przez serwis TGDaily wynikało, że już w bieżącym roku koncern zamierza przygotować trzy znaczące wydania testowe (tzw. milestones, kamienie milowe) następcy Visty. Redakcja portalu twierdziła nawet, że pierwsze jest już gotowe i zostało udostępnione wewnętrznym testerom oraz partnerom Microsoftu.

    Wersja, oznaczona symbolem M1, jest ponoć dostępna w dwóch odmianach - 32- i 64-bitowej. Warto wspomnieć, że Windows 7 będzie prawdopodobnie ostatnim OS-em Microsoftu dostępnym również w edycji 32-bitowej. Kolejne systemy będą wyłącznie 64-bitowe, w dodatku rozwijane z myślą o platformie AMD64, a nie Itanium Intela.

    Jak deklaruje Steven Sinofsky, ostateczne wydanie Windows 7 zaplanowano na styczeń 2010 roku.


    Vista, czyli ślepy zaułek

    Jak zareaguje podstawowa wersja Windows 7, gdy użytkownik zechce grać w produkcje wymagające DirectX lub zaszyfrować za pomocą BitLockera? Microsoft ma odpowiedź: dzięki modułowej budowie następcy Visty wystarczy kliknięcie we właściwy odsyłacz. Zamiast szukać w Internecie, jak to ma miejsce dziś, otwierałby aplet Dodaj/usuń programy, wpisywałby nazwę i otrzymywałby pełną listę dostępnych gier wraz z informacją, o co musi wzbogacić swój system (DirectX, więcej pamięci RAM). Niektóre moduły byłyby dostępne za darmo, za inne należałoby zapłacić.

    Oznacza to, że olbrzymi, monolityczny system, z którym mieliśmy do czynienia w wypadku Windows XP czy Visty, może odejść w zapomnienie. Dotychczasowe rozwiązania stały się niewygodne: nad Vistą pracowało 12 tysięcy ludzi, miała być systemem kompletnym, z dużą liczbą funkcji. Udało się, ale co z tego, skoro użytkownicy nie są zadowoleni? Windows 7 może być zatem układanką, złożoną z takich klocków, jak: jądro, nowy interfejs użytkownika (pracuje nad nim ekipa odpowiedzialna za interfejs Office 2007 oraz architekt Photoshopa) czy usługi internetowe zintegrowane z Pulpitem.


    Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że największa bitwa stoczy się nie na poziomie twardych dysków, ale raczej na witrynach WWW. Stąd też gwałtowne przyspieszenie prac Microsoftu nad platformą Windows Live, która w przyszłości może stać się głównym filarem podtrzymującym Windows 7.

    Windows 7 na żywo?

    O Windows Live pisaliśmy już kilkakrotnie, jednak przecieki dotyczące Windows 7 pozwalają nam spojrzeć na tę platformę w zupełnie nowym świetle. Jeśli kolejny system operacyjny koncernu stanie się przede wszystkim bazą umożliwiającą pracę w Internecie, Live pokazuje kierunek, w którym zmierza Microsoft.

    Co dostanie polski użytkownik usługi Live? Wszystko, z czego korzystają już Amerykanie. Podstawą usługi wydaje się konto pocztowe na Hotmailu o pojemności 5 gigabajtów. Na pierwszy rzut oka to doskonały pomysł: Windows Live Mail w najnowszej wersji pracuje z interfejsem zapożyczonym z Outlooka, sprawdzonym na milionach maszyn na świecie. Ponadto na szybkim łączu internetowym różnica między aplikacją desktop a online jest minimalna i na pewno nie utrudnia pracy z pocztą. Jeśli dodać możliwość szybszego poprawiania błędów w programach (bez rekompilacji i dystrybuowania poprawek), opcję tworzenia internetowej książki adresowej czy zarządzania czasem, Live Mail robi wrażenie.


    Niestety, jeśli Windows 7 będzie zmierzał w tę stronę, nie wróżymy systemowi najlepiej. Już w 2007 roku badania rynku pokazywały, że młodzież korzysta z poczty elektronicznej tylko po to, by kontaktować się z przedstawicielami starszego pokolenia. Standardowym narzędziem komunikacji stały się komunikatory. Przypominający Outlooka interfejs będzie więc raczej odstraszał, niż pomagał.

    Co gorsza: związek Live Messengera z pocztą elektroniczną jest minimalny. Obecnie możemy zapomnieć o funkcjach znanych z Tlen.pl, gdzie każda nowa wiadomość powoduje alert - Messenger potrafi, co najwyżej, uruchomić program pocztowy. Wydaje nam się, że prawa rynku będą względem komunikatora Microsoftu równie brutalne, jak względem aplikacji posługujących się protokołem Jabbera/XMPP. Aplikacja zaistnieje w Polsce pod warunkiem, że będzie kompatybilna z Gadu-Gadu oraz zaoferuje coś więcej niż tylko możliwość prowadzenia pogawędek online.

    Najważniejsze informacje o Windows 7

    Następca Visty ma mieć kilka wyróżniających cech:
    1. modułowa budowa pozwoli na obniżenie zapotrzebowania na pamięć i moc procesora, ale bez jądra MinWin zaprezentowanego przez Erica Trauta,
    2. premiera ma nastąpić w styczniu 2010 roku,
    3. integracja z usługami online uczyni Windows platformą do surfowania po stronach Microsoftu (lub alternatywnych),
    4. pojawi się opcja dokupowania elementów Windows w przypadku takiej potrzeby,
    5. system będzie potrafił otwierać obrazy VHD (wirtualne maszyny) i zarządzać nimi - na wirtualizację ma być położony niezwykle duży nacisk, choć nie są jeszcze znane kierunki, w jakich Windows będzie podążał.


    Znacznie większy potencjał niż poczta i kulawy komunikator ma usługa Spaces. Z tą wszak uwagą, że jest to hit spóźniony. Kto miał zacząć blogować, ten już zaczął pisać, skończył, później jeszcze raz zaczął, obiecując, że tym razem tak długa przerwa już na pewno się nie powtórzy i jeszcze raz skończył...

    Dziel się sobą

    Nie jesteśmy odludkami, którzy zamykają się z komputerami we własnym świecie. Chcemy rozmawiać (Messenger), publikować (Spaces), pokazywać fotografie (Galeria) i dzielić się skrzętnie gromadzonymi przez nas zasobami. Windows 7 nam to ułatwi: wyobraź sobie okno (Mój) Komputer w Windows 7. Jeśli wszystko zostanie po staremu, będą się w nim znajdować symbole twardych dysków oraz ikona HDD w nieco odmiennym kolorze, prowadząca do twojej prywatnej przestrzeni w Internecie.

    Logując się na komputerze, natychmiast połączysz się z serwerami Microsoftu, gdzie do twojej dyspozycji będą gigabajty wolnej przestrzeni. Kopiowanie plików i ich wyświetlanie ciągle będzie się odbywało za pomocą przeglądarki internetowej, jednak tak wkomponowanej w system, że różnica między SkyDrive i katalogami na dysku się zatrze - podobnie, jak w witrynach FTP oglądanych z poziomu Internet Explorera.


    Niejasna przyszłość

    Jeśli korporacji uda się zdobyć znaczący udział w rynku usług internetowych, główną aplikacją Windows 7 może stać się Internet Explorer 8, który zostanie na stałe przytwierdzony do pulpitu. Sam następca Visty zostanie zdegradowany do roli pośrednika promującego usługi udostępniane przez Microsoft. Jeżeli natomiast się nie uda, koncepcja systemu-hybrydy z przeplatającymi się elementami lokalnymi i online prawdopodobnie legnie w gruzach - bo czy jest sens ułatwiać użytkownikom surfowanie po stronach konkurencji?

    Co zostanie? Naszym zdaniem odchudzony, minimalnie odświeżony Windows. Tylko tyle i aż tyle.

    Zrzuty ekranu z Windows 7:






















    Edytowane przez Marek
    Czas edycji: 4-06-2009 o 15:12
    Marek


      Proszę nie przysyłać zapytań na PW lub mailem. Do tego służy forum.  






    Błąd jest przywilejem filozofów,
    tylko głupcy nie mylą się nigdy.
    Sokrates


  3. #3
    Administrator Avatar Marek
    Data rejestracji
    4-07-2005
    Lokalizacja
    no man's land
    posty
    2 365
    Podziękowania
    0
    Podziękowano 21 razy w 21 postach
    Pozycje blogu
    6
    Programy i spolszczenia
    10
    Wysłane pliki
    53
    Siła reputacji
    10

    WINDOWS 7 build 6956 / dyskusja na temat Windows 7

    WINDOWS 7 build 6956 / dyskusja na temat Windows 7






    Edytowane przez Marek
    Czas edycji: 22-07-2010 o 13:10
    Marek


      Proszę nie przysyłać zapytań na PW lub mailem. Do tego służy forum.  






    Błąd jest przywilejem filozofów,
    tylko głupcy nie mylą się nigdy.
    Sokrates


  4. #4
    Administrator Avatar Marek
    Data rejestracji
    4-07-2005
    Lokalizacja
    no man's land
    posty
    2 365
    Podziękowania
    0
    Podziękowano 21 razy w 21 postach
    Pozycje blogu
    6
    Programy i spolszczenia
    10
    Wysłane pliki
    53
    Siła reputacji
    10

    Windows 7: Aero Shake! (HD)

    Windows 7: Aero Shake! (HD)





    Edytowane przez Marek
    Czas edycji: 22-07-2010 o 13:10
    Marek


      Proszę nie przysyłać zapytań na PW lub mailem. Do tego służy forum.  






    Błąd jest przywilejem filozofów,
    tylko głupcy nie mylą się nigdy.
    Sokrates


  5. #5
    Administrator Avatar Marek
    Data rejestracji
    4-07-2005
    Lokalizacja
    no man's land
    posty
    2 365
    Podziękowania
    0
    Podziękowano 21 razy w 21 postach
    Pozycje blogu
    6
    Programy i spolszczenia
    10
    Wysłane pliki
    53
    Siła reputacji
    10

    Windows 7 - Interface Enhacements

    Windows 7 - Interface Enhacements





    Edytowane przez Marek
    Czas edycji: 22-07-2010 o 13:09
    Marek


      Proszę nie przysyłać zapytań na PW lub mailem. Do tego służy forum.  






    Błąd jest przywilejem filozofów,
    tylko głupcy nie mylą się nigdy.
    Sokrates


  6. #6
    Administrator Avatar Marek
    Data rejestracji
    4-07-2005
    Lokalizacja
    no man's land
    posty
    2 365
    Podziękowania
    0
    Podziękowano 21 razy w 21 postach
    Pozycje blogu
    6
    Programy i spolszczenia
    10
    Wysłane pliki
    53
    Siła reputacji
    10

    VCS HD: Windows 7 UAC

    VCS HD: Windows 7 UACs




    Edytowane przez Marek
    Czas edycji: 22-07-2010 o 13:07
    Marek


      Proszę nie przysyłać zapytań na PW lub mailem. Do tego służy forum.  






    Błąd jest przywilejem filozofów,
    tylko głupcy nie mylą się nigdy.
    Sokrates


  7. #7
    Administrator Avatar Marek
    Data rejestracji
    4-07-2005
    Lokalizacja
    no man's land
    posty
    2 365
    Podziękowania
    0
    Podziękowano 21 razy w 21 postach
    Pozycje blogu
    6
    Programy i spolszczenia
    10
    Wysłane pliki
    53
    Siła reputacji
    10

    VCS HD: A Look at Windows 7 Beta

    VCS HD: A Look at Windows 7 Betas





    Edytowane przez Marek
    Czas edycji: 22-07-2010 o 13:05
    Marek


      Proszę nie przysyłać zapytań na PW lub mailem. Do tego służy forum.  






    Błąd jest przywilejem filozofów,
    tylko głupcy nie mylą się nigdy.
    Sokrates


Informacje o wątku

Users Browsing this Thread

Aktualnie jest 1 użytkownik(ów) przeglądający(ch) ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) i 1 gości)

Tagi w tym wątku

Bookmarks

Reguły pisania postów

  • Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
  • Nie możesz pisać odpowiedzi
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •